Justyna Żukowska

Niebezpieczne pokarmy



skaza moczanowaUWAGA! W przypadku wszelkiego rodzaju trucizn należy pamiętać, że brak zewnętrznych objawów zatrucia nie oznacza, że papudze nic się nie stało. Trucizna w zbyt małej dawce, by wywołać objawy, często uszkadza wątrobę i nerki. Uszkodzenie wątroby może objawiać się żółtym lub zielonkawym moczem i zażółconym lub intensywnie ciemnozielonym kałem, zaś uszkodzenie nerek - zbyt dużą ilością moczu w odchodach. Jednak w większości przypadków uszkodzenie narządów wewnętrznych przebiega bezobjawowo, zaś pierwsze objawy pojawiają się w momencie, gdy jest już za późno na uratowanie papugi. Szczególnie groźne są uszkodzenia nerek, gdyż nerki, w przeciwieństwie do wątroby, nie mają zdolności do regeneracji. Papuga z uszkodzonymi nerkami jest skazana na śmierć, i to bardzo bolesną. Jednym ze skutków uszkodzenia nerek może być odkładanie się kwasu moczowego w narządach wewnętrznych i stawach, tzw. skaza lub dna moczanowa.

UWAGA! Nie należy przenosić na papugi wiedzy z zakresu odżywiania się krajowych ptaków. Główna różnica polega na tym, że nasze zaokienne połykają owoce w całości, zaś papugi rozgryzają zawarte w nich nasiona. Z tego powodu wiele owoców jadalnych dla dzikich ptaków stanowi truciznę dla papug. Ponadto konkretne populacje zwierząt są ewolucyjnie przystosowane do życia w konkretnym środowisku. Dla papug nasze środowisko ni jest naturalne.

Sól. Papugi nie mają mechanizmów usuwania soli z organizmu jak ssaki. Nawet niewielkie dawki uszkadzają stopniowo nerki ptaka. Odbywa się to bezobjawowo, pierwsze objawy pojawiają się zazwyczaj wtedy, gdy nieodwracalnie zniszczona jest na tyle duża część nerek, że papugi nie da się uratować. Podatność na zatrucie sola jest różna u różnych gatunków, np. przyprawa ta będzie znacznie bardziej niebezpieczna dla papużek falistych, które w naturze nie mają dostępu do soli, niż dla modrolotek, w których menu znajdują się m.in. padłe ryby i morskie rośliny. Jednak nie ma wiarygodnych badań nad wrażliwością poszczególnych gatunków na sól. Papugi jako zwierzęta odżywiające się prawie wyłącznie pokarmem roślinnym są narażone na niedobór sodu, dlatego te, które nie mają dostępu do naturalnych źródeł soli (woda morska, solanki) instynktownie preferują słony smak - umożliwia im to wyrównywanie braków tego pierwiastka, a nie jest zagrożeniem. W naszych domach, gdzie soli jest pod dostatkiem, ptak jest w stanie jeść ją aż do ciężkiego zatrucia organizmu. Należy więc pilnować, żeby papuga po prostu nie miała dostępu do soli i słonych potraw.

Czekolada. Ta pocieszycielka w ciężkich sytuacjach życiowych, podejrzewana o działanie antydepresyjne, zbawienna dla ludzi podczas ciężkiego wysiłku fizycznego czy psychicznego, zawiera alkaloid teobrominę, która jest śmiertelnie trująca dla wielu zwierząt, w tym papug.

Alkohol. Papugi mają kilkudziesięciokrotnie szybszą przemianę materii niż człowiek i zupełnie inaczej funkcjonującą wątrobę. Nawet minimalne ilości alkoholu mogą być zabójcze dla układu nerwowego i dla wątroby ptaka.

Tłuszcze poddane obróbce termicznej. Czyli wszelkiego rodzaju prażone orzeszki i nasiona oleiste (np. słonecznik), a także smażone na jakimkolwiek tłuszczu potrawy. W podgrzanym do wysokiej temperatury tłuszczu wytwarzają się substancje, z którymi papuzia wątroba sobie nie radzi i ulega uszkodzeniu. Prawdopodobnie pokarm taki jest bezpiczniejszy dla papug z australijskiego buszu, który regularnie płonie i ptaki wyjadaja z jego zgliszcz uprażone nasiona. Jednak nie ma wiarygodnych badań na ten temat, więc należy zachować ostrożność.

Awokado (Persea americana). Jest to jeden z niewielu owoców jadalnych dla ludzi, a trujących dla ptaków (i niektórych innych zwierząt). Zawiera toksynę persin.

Rabarbar, liście szczawiu. Są szkodliwe dla papug ze względu na bardzo wysoką zawartość szczawianów. W niewielkich ilościach nie zaszkodzą, ale na tyle łatwo przedawkować, że bezpieczniej będzie w ogóle zrezygnować z nich w żywieniu ptaków. Nasiona szczawiu są jadalne.

Surowe ziemniaki. Zawierają silnie trującą dla ludzi i zwierząt solaninę.

Bakłażan, psianka podłużna (Solanum melongena). Warzywa te mają bardzo wysoką zawartość solaniny. Surowy bakłażan lub bakłażan niedojrzały nawet po obróbce termicznej są trujące, także dla ludzi. Dojrzałe bakłażany są jadalne dla ludzi wyłącznie po obróbce termicznej, ale nawet z nich usuwamy wcześniej nadmiar solaniny, posypując je solą. Po odczekaniu kilkunastu minut i opłukaniu bakłażan jest gotowy do smażenia lub gotowania i w takiej postaci jest jadalny. Jednak zawiera już sól, która sama w sobie jest dla papug trująca. Zatem warzywo to nie ma żadnego zastosowania w żywieniu papug, a może być źródłem poważnych zatruć.

surowy batatSurowe bataty (Ipomoea batatas). Zawierają substancje antyodżywcze (inhibitory trypsyny), które zaburzają przyswajanie aminokwasów.

Surowe rośliny strączkowe (fasole, groch, soczewica, ciecierzyca, orzeszki ziemne). Zawierają substancje antyodżywcze (inhibitory trypsyny, hemaglutyniny), które zaburzają przyswajanie aminokwasów oraz powodują aglutynację czerwonych ciałek krwi. Substancje te ulegają rozpadowi pod wpływem wysokiej temperatury, dlatego rośliny te są bezpieczne po ugotowaniu. Na surowo można podawać papugom moczone i skiełkowane nasiona fasolki mung i adzuki oraz świeży zielony groszek (nasiona i strąki). Od czasu do czasu w niewielkich ilościach można podać surowe kiełki z innych nasion strączkowych. Lepiej unikać podawania soi i bobu, nawet gotowanych. Inne strączkowe (fasolę, groch, ciecierzycę) jak najbardziej można dawać papugom po ugotowaniu, zawierają one dużo białka i innych wartościowych składników i są bardzo pożądanym dodatkiem w żywieniu niektórych gatunków papug.

Orzeszki ziemne, orzechy arachidowe, fistaszki (Arachis hypogaea). Nie są to, wbrew nazwie, orzechy, lecz nasiona rośliny strączkowej. Te sprzedawane dla ludzi najczęściej są prażone i zawierają substancje toksyczne dla papug (patrz akapit wyżej). Surowe w niewielkich ilościach są dla papug jadalne, ale tutaj pojawia się inne zagrożenie - surowe orzeszki często są zarażone grzybem, który powoduje u papug aspergilozę. Gotowanie usuwa grzyb, ale nie likwiduje wytworzonej przez niego aflatoksyny. Zatem w miarę możliwości lepiej w ogóle unikać orzeszków ziemnych w żywieniu papug.

Żyto i jego przetwory. W przeciwieństwie do innych nasion zbóż podlega bardzo szybkiej fermentacji. Ponieważ papugi mają wole i ich proces trawienia przebiega inaczej niż u ssaków, szybkie kwaśnienie żyta jest dla nich dużym zagrożeniem (np. kwasicą wola). Dodatkowym problemem jest fakt, że na życie często pasożytuje sporysz, który jest trujący dla papug. Zatem lepiej nie podawać papugom ani ziarna żyta, ani płatków żytnich, ani jakichkolwiek wypieków z dodatkiem mąki żytniej.

Świeże orzechy włoskie. Zawierają one alkaloidy, które mogą powodować obrzęk błon śluzowych i problemy z oddychaniem. Alkaloidy występują głównie w skórce obrastającej miąższ, mogą jednak przenikać i do wnętrza orzecha. Truciznę skutecznie eliminuje suszenie. Nie należy jednak przesadzać z przechowywaniem orzechów, gdyż po kilku miesiącach zaczynają one jełczeć i z kolei stanową zagrożenie dla ptasiej wątroby, o wiele słabszej i delikatniejszej niż u wszystkożernych ludzi.

Czosnek, cebula, por. Zawierają substancje, które denaturują hemoglobinę, co może prowadzić do niedokrwistości i anemii, oraz uszkadzają wątrobę i nerki. Niewielkie ilości tych warzyw są bezpieczne, ale ponieważ ptaki mają bardzo małą masę ciała i inaczej funkcjonującą wątrobę niż ludzie, łatwo jest przekroczyć toksyczną dawkę. Jeśli ptak od czasu do czasu skubnie któreś z tych warzyw, to nie musimy się tym martwić, ale zdecydowanie lepiej zrezygnować z regularnego karmienia nimi ptaków.

Cis. Chętnie zjadane przez dzikie ptactwo ozdobne czerwone owoce mają jadalną tylko miękką osłonkę, zaś zawarta w nich pestka jest śmiertelnie trująca. Trujące są również gałęzie cisu.

Owoce jałowca zwyczajnego (Juniperus communis) - wykorzystywane w kuchni jako przyprawa o szerokim zastosowaniu, zawierają olejek eteryczny, w którego skład wchodzą m.in. trujące pochodne terpenów. W potrawach spożywamy dawki, które w stosunku do naszej masy ciała są śladowe. Znane są jednak przypadki zatruć po zjedzeniu większej ilości owoców. Dla papugi nawet jedna jagoda to już dawka toksyczna.

Owoce jarzębiny (Sorbus aucuparia) - wykorzystywane w kuchni do produkcji rozmaitych przetworów, zawierają trujące substancje: amigdalinę i kwas parasorbowy. Zawartość trucizny zmniejsza się po obróbce termicznej lub po przesuszeniu owoców - w takiej postaci spożywane są przez ludzi. Pestki mają znacznie wyższy poziom trucizny niż miąższ. Przy produkcji przetworów pestki są usuwane, pozostają jedynie w owocach suszonych (tzw. fałszywych rodzynkach), które są stosowane jako przyprawa, więc w niewielkich dawkach. Znane przypadki ostrych zatruć surowymi owocami jarzębiny to prawdopodobnie właśnie efekt działania trucizny z pestek, a nie z miąższu.

Owoce i kwiatu bzu czarnego (Sambucus nigra) - stosowane w medycynie ludowej, zawierają silnie trującą sambunigrynę. Stężenie sambunigryny w całej roślinie, niedojrzałych owocach oraz pestkach jest tak wysokie, że nie nadają się do spożycia w żadnej postaci i w żadnych ilościach. Zawartość trucizny jest mniejsza w kwiatach i miąższu całkowicie dojrzałych owoców, jednak też nie na tyle mała, by można było je jeść na surowo. Można ją zmniejszyć przez obróbkę termiczną lub suszenie. Stosunkowo łatwo to zrobić z kwiatami, jednak już przygotowanie owoców jest problematyczne, ponieważ przed wysuszeniem lub podaniem należy je pozbawić pesteczek. Ponadto przypadkowe dostanie się do przygotowywanych owoców choć jednej nie do końca dojrzałej jagody może skończyć się ciężkim zatruciem lub śmiercią ptaka. Znane są przypadki śmiertelne wśród ludzi po spożyciu surowych owoców czarnego bzu lub przetworów, do których dostały się niedojrzałe jagody.

Owoce mahonii (Mahonia aquifolium) - uprawiane głównie w celach ozdobnych, czasem wykorzystywane do przetworów, zawierają trujący alkaloid berberynę. Najniższa jego zawartość jest w miąższu całkowicie dojrzałych owoców, ale także one są słabo trujące. Pozbyć się berberyny można przez suszenie lub obróbkę termiczną. Przed podaniem owoców ptakom trzeba pozbawić je pestek, w których zawartość trucizny jest wysoka, nawet po ususzeniu lub ugotowaniu.

Nasiona maku (Papaver somniferum) - szeroko stosowane w kuchni, zawierają śladowe ilości opiatów. Są bezpieczne, należy tylko pilnować, by nie przedawkować. Zawartość opiatów w maku może być wyższa na skutek nieprawidłowego pozyskiwania nasion z makówki (jeśli sok z makówki, w których zawartość alkaloidów jest bardzo wysoka, dostanie się do nasion), niestety, nie da się tego w żaden sposób sprawdzić domowymi sposobami. Uwaga, jadalne są jedynie nasiona maku lekarskiego, nasiona dzikich gatunków maku nie nadają się do spożycia.

Kwiaty robinii, zwanej potocznie akacją (Robinia pseudoacacia) - należące do kwiatów wykorzystywanych w kuchni, zawierają trujące toksoalbuminy. Trucizna ta ma najniższe stężenie w kwiatach i są to jedyne jadalne części rośliny - ale nie na surowo, jedynie po obróbce termicznej lub wysuszeniu. My zjadamy kwiaty zapiekane w cieście naleśnikowym lub dodawane zamiast jabłek do racuchów, ptakom możemy je suszyć lub blanszować. Ponieważ jednak toksoalbuminy są bardzo niebezpieczną trucizną, nie można dawać ich dużo, nawet po obróbce.




Powrót do strony głównej